Translate

czwartek, 18 lipca 2013

jakiś lek na doła, albo wymazanie niektórych chwil z pamięci ??

Nie wiem jak zacząć... hm zacznę może od początku....

1 lipca jednego roku. pojechałam pierwszy raz na wakacje.. były to wakacje w sanatorium Orlik w Kudowie Zdrój z początku zapierałam się  ze nie chce jechać bo nikogo nie znam i wg..  ale jak pojechałam  było tak fajnie ze nie chciałam wraca... potem byłam tak jeszcze 3 razy.... wspaniałe 4 pobyty dały mi wielu nowych znajomych za którymi tęsknię...
 To miejsce odbudowało moją  zniszczoną  psychikę.. Nikt ze mnie się nie śmiał....
Teraz gdy jestem już  dorosła nie mogę  tam jeździć... jest mi z tego powodu bardzo smutno i przykro moi znajomi świetnie się  bawią  a ja już  nie mogę ....Zawszę będzie mi tego brakować...:(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz